poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Hybryda Twoim.. wsparciem!



W poprzednich dwóch odcinkach Naszego Bloga pokazałem Wam TRZY historie - TRZECH RÓŻNYCH NIE ZNAJĄCYCH SIĘ OSÓB, mieszkających w różnych rejonach Polski.



Łączy je tylko jeden wspólny mianownik, a jest nim fakt że miały nieszczęście zetknąć się z TĄ SAMĄ OSOBĄ żerującą w sieci internetowej od lat, starając się swoje wredne intrygi przenosić częstokroć na grunt życia realnego jej ofiar.
Używała już dziesiątków różnych nicków zarówno żeńskich jak męskich, ale zazwyczaj posługuje się nickiem HYBRYDA, lub imieniem Iza!

Historie te, opisane zostały przez osoby będące ich uczestnikami, atakowanymi przez HYBRYDĘ – ja nie dodałem od siebie do nich ani jednego zdania!

Nie mam cienia wątpliwości że HYBRYDA była autorką wielu jeszcze podobnych ataków na osoby namierzone przez nią w sieci, ale ZAWSZE odbywało się to w „podziemiu” prywatnej korespondencji, a czasem realnych spotkań, tak aby inni użytkownicy tych samych forów, czy portali, nie mieli o tym pojęcia.

Autorką opisu pierwszej historii jest Luna74 – Świetna Dziewczyna, którą tak czule zajął się ten niedorobiony Agent GROMU RiV Sylwester - w osobie HYBRYDY.
Na usprawiedliwienie osób atakowanych przez HYBRYDĘ mogę dodać że nasz RIV produkował się, (i polował na upatrzone ofiary) na wielu forach, a jak znam Hybrydę, to zaręczam Wam że był dalece wiarygodny i widywałem już naprawdę bardzo inteligentnych ludzi, których HYBRYDA wodziła za nos jak chciała (do czasu rzecz jasna!).
Trzy takie SPECJALISTKI OSZUSTKI znam w Internecie, (a bywam w sieci od 17 lat!):
1. Hybryda (z wielu forów)
2. Mgiełka III (pierwsza była z Gryfa, a druga to KLON z Bagna) vel Magia (z Lagaty)
3. Gienia vel Laura (z Bagna).

O ile Mgiełka/Magia łże najbardziej bezczelnie a Gienia/Laura jest najlepsza w manipulacji, to HYBRYDA nie ma sobie równych w dopasowywaniu swoich kłamstw do rzeczywistości i podszywaniu się innymi nickami pod mężczyzn.

Opisana historia Luny74 miała miejsce na Forum Zielone Imperium.

Oczywiście samej historii na forum nikt nie znajdzie, bo jak zawsze Hybryda załatwiała swoje intrygi w cieniu PW, maila, GG itp. komunikatorów.

Luna74 opublikowała zresztą swoją historię również na tym portalu, skąd została zacytowana na Naszym Blogu:

Tajny Agent RiV próbował potem jeszcze podbojów sercowych na innych forach, ale bez większych chyba sukcesów, a nawet zdarzały mu się spektakularne porażki w rodzaju tej na Forum Nurya, gdzie HYBRYDA UDAJĄCA Agenta RiV-a została wyśmiana i wygwizdana podobnie jak wtedy gdy na Bagnie grała faceta o imieniu May:


Jako May – była Hybryda tak przekonująca na Bagnie (jako biedny uzależniony narkoman o imieniu Radek!), że w Larwie niemal empatia się zrodziła >..

Kilka miesięcy później, ta kretynka Larwa naprawdę odebrała Modom możliwość banowania, dzięki czemu Hybryda mogła już oficjalnie wejść na bagno i rządzić nim przez kilkanaście godzin ku rozpaczy osłupiałych Modów z ich Szefem – Andem 1951 na czele..

Tak - trzeba jej to oddać - Hybryda od Larwy kilkakrotnie okazywała się cwańszą!


Laurka gotowa by była z MAY-a trzeciego Admina zrobić , ale May ni z tego ni z owego napisał jak kobieta i wszystko się rypło, dostał na Bagnie bana i Laurka była przekonana że kariera Hybci na Bagnie się skończyła..
Ale Hybcia w miejsce Maya zaraz wstawiła sobie inne swoje KLONY i jechała dalej na Bagnie, przysięgając na KjL że "żadnych kont na Bagnie nie ma!".

A May poszedł sobie  pisać z RiV-em co było o tyle łatwe, że to jak bliźniacy..

Nie muszę chyba przypominać, że: RiV Sylwester, RiV, Konik, May-Radek, lauramay, Monia i cały szereg innych nicków to jedna i ta sama HYBRYDA ??
Jak już wspomniałem nasz dzielny Agent RiV nie skończył dobrze – przeniosła go Hybryda na swojego Gryfa, gdzie sama występuje pod wieloma postaciami i pisał biedak nawet pracowicie:

Niestety jak na Agenta był (jak pamiętamy z relacji Luny74) – nazbyt chorowity i zszedł był podobno śmiertelnie nie przeżywszy następnej ciężkiej operacji w Niemczech, ku rozpaczy wiernej jego siostrzyczki .. Konika i hipotetycznemu zmartwieniu Laurki taką niekompetencją najlepszych na Świecie chirurgów NIEMIECKICH!
Ale wracajmy do kolejnych historii opowiedzianych w poprzednim odcinku Naszego  Bloga:
Bohaterka jednej z nich o pseudonimie Amy z którą  nie znaliśmy się zupełnie - dopiero 13 lipca b.r. natknęła się na Nasz Blog i w jego komentarzach zapisała taką informację:

Informacja ta jest całkowicie zgodna z listami jakie wymieniała potem Amy z inną Osobą o pseudo Suzi - również oszukaną przez HYBRYDĘ !
Ponieważ Jupi na komentarzach Bloga dopytywał:

- nie jest już tajemnicą, że Mężczyzna Amy który na swoje nieszczęście został zwabiony przez HYBRYDĘ na jej Forum "Gryf"– miał tam Nicka Gandalf.

Jupi z Forum KjL proponował Amy rozmowę z Hybrydą na Forum KjL (gdzie Hybrydzie jeszcze pozwalają pisać), ale tego było już Amy za wiele, by po tych wszystkich draństwach jakie Im wyrządziła HYBRYDA .. miała jeszcze „rozmawiać z tą SUKĄ”:
Jak widać zarówno w listach do Suzi , jak w komentarzach na Blogu autorstwa Amy podawane te same szczegóły, argumenty i dowody, stawiające HYBRYDĘ w jak najgorszym świetle:
Tymczasem czytając wywody HYBRYDY  w tej sprawie na forum KjL, w głowę zachodzę, czy rozumowanie tej kobiety naprawdę błądzi tak szkodliwymi ścieżkami , czy też robi to dla .. rozrywki, zabawy, bawi ją wyrządzanie innym krzywdy?
No bo jak rozumieć taki jej wywód na Forum KjL, gdzie deklaruje że to co robi TO JEST JEJ SPRAWA!

Mało tego – HYBRYDA bezczelnie oświadcza że wszystko jest w porządku i zamierza swoje draństwo ... kontynuować:

Na zakończenie tego postu napisał tam coś Jupi o .. uważaniu przez Hybrydę
Nasunęło mi to takie pytanie:
„Czy jeżeli ta sfiksowana "psycholog amator", wybierze się do tych Fajnych Ludzi do których się przyczepiła jak gówno ptasie >z pomocą< – to czy nie ma tam kogoś, kto by jej RAZ A PORZĄDNIE OTŁUKŁ TĄ TŁUSTĄ GĘBĘ tak - aby zapamiętała na długo, że nie włazi się z butami w cudze sprawy?”.
Może wtedy zrozumiała by coś z tego, co chciała jej przekazać Pani R na Forum KjL:

Ale Hybryda jak zawsze .. tupetem stoi i wali równo parę odkryć, a w tym że:
1. Jest zdeterminowana „pomagać nadal Gandalfowi” i jego Pani.
2. Musi jednak „odzyskać z Nimi kontakt, który utraciła..
...PRZEZ MACHLOJKI BRATA!
3. Jest nadal dla Gandalfa i Amy wsparciem niezastąpionym!

Zanim jednak HYBRYDA taki komunikat wydała na KjL (22 lipca br.) – to wcześniej korzystając z tego że jest Adminem na Forum „GRYF”, gdzie korespondowała tak gorąco z Gandalfem – wtargneła do JEGO SKRZYNKI Z PRYWATNYMI WIADOMOŚCIAMI I W RAMACH ZACIERANIA ŚLADÓW  - WYKASOWAŁA WSZYSTKIE:

 – pozostawiając taką wiadomość:

Gandalf – jak widać przez te 5 miesięcy pobytu na Forum Gryf, wiele się nie udzielał, pisząc średnio około pięciu postów na miesiąc, ale i tak był mocno zajęty odpisywaniem na liczne wiadomości Adminki, która zaszczycała tego niezbyt aktywnego Usera szczególną uwagą:

Jest więc Hybryda zdeterminowana aby bronić swojego..
(hehehehehe – moment niech sie wyśmieję..)
DOBREGO IMIENIA!!

Ona chyba naprawdę ciągle wierzy że istnieje jeszcze gdzieś , takie coś – co się nazywa:
 JEJ DOBRYM IMIENIEM.

Trzeciej historii z pokazanych wcześniej nie będę już tu omawiał – nie budzi ona wątpliwości co od swej autentyczności, jest sprawdzalna, a Suzi miała już wystarczająco dużo „atrakcji” z tą mroczną postacią błąkającą się po sieci jako HYBRYDA.

====================================================================

A na koniec zagadka!
W przedstawionym niżej tekście napisanym przez HYBRYDĘ, pod nickiem WYSTRASZONA, znajduje się (napisane chyba omyłkowo) - JEDNO ZDANIE PRAWDZIWE!

Aby wygrać nagrodę niespodziankę – należy wskazać to zdanie!
Powodzenia:




Wasz Brat Dominik





piątek, 2 sierpnia 2013

Nie wierz nigdy TEJ kobiecie !!

=================================================================



































===============================================================

Kiedy miały miejsce zdarzenia opisane w zamieszczonych wyżej autentycznych (!) listach - ich autorki nic nie wiedziały jeszcze o istnieniu Brata i Naszego Bloga, a ja nie miałem pojęcia o ich istnieniu!

Ręczę moim słowem, że listy Suzi i Amy są wiernymi kopiami ich oryginałów i zmieniłem w nich tylko dane identyfikacyjne dziewczyn, oraz NAZWĘ TEJ przez którą tyle osób w sieci wylało tak wiele łez i straciło wiarę w LUDZKĄ PRZYZWOITOŚĆ.


Trochę potrwało zanim przekonałem te Dwie Wspaniale Dziewczyny (Amy i Suzi to ich pseudonimy!) - że czasem warto poświecić trochę własnej prywatności, aby innym przyzwoitym ludziom w sieci zaoszczędzić dramatu bliskiej znajomości z takim POTWOREM, z jakim los zetknął Bohaterki tego i poprzedniego odcinka Naszego Bloga.



Bardzo serdecznie Im za to dziękuję i życzę samych sympatycznych spotkań w Internecie, gdzie ciągle jest mnóstwo fajnych, życzliwych i kontaktowych Ludzi.


Niech Wam się wyprostują Wasze ścieżki tak splątane przez tą ZŁĄ KOBIETĘ, którą przedstawię bliżej w kolejnym odcinku Naszego Bloga.





Wasz Brat Dominik