piątek, 10 stycznia 2014

Bagienna zadyma na początek roku..



To znowu ja...





Pisałem ostatnio jak Larwa gorączkowo szukała podpałki dla Bagna na czas świąteczno - noworoczny.
Wypróbowanym wielokrotnie sposobem jest wpuszczenie Anda1951 w.. rangi – (zwłaszcza w weekend).
And wtedy bywa na lekkim dopingu, co znakomicie buduje kontrowersyjną atmosferę na Bagnie, a w konsekwencji żer dla Gadziny prawie pewny!
Święta Grudniowe były już za pasem, kiedy And dobrowolnie i nader chętnie przyjął zaszczytną funkcję Moda, choć i tak wiadomo że moderacją się nigdy nie splamił:

Rzuciło się Towarzystwo Bagienne z gratulacjami, a Sołtys jako ówczesna WADZA BAGIENNA nie omieszkał nawet przypomnieć, że to jego podarek jako Świętego Mikołaja - zwanego też ADMINEM!

I już go dopadał Smoczuś – Kapuś z kwieciem, kiedy And wylał jej (a przy okazji Larwie), kubeł zimnej wody na głowę:

I tak oto cały misterny plan zadymy na Święta poszedł się Laurce je...... znaczy – nie wypalił.
Inne świąteczno-noworoczne akcje Larwy (już opisywane i te które jeszcze opiszę) – też wypadły kompromitująco, aż nadarzyła się okazja przed świętem Trzech Króli!
Zaczęło się niewinnie od Moderatorki Karpatki, która poparła Akcję Jurka Owsiaka (WOŚP) – co jej się nawet chwali.

Na to wszedł PISkorz i wygarnął coś tak obraźliwego, co może otworzyć scyzoryk w kieszeni.



I nawet nie dziwota Andowi że zareagował w swoim weekendowym stylu.
Reakcja Anda była o tyle .. genialna, że:
 wprowadził w życie zarządzenie Larwy iż:

Zmodyfikował jednak tą zasadę o to, że:
 Moderator jest WAŻNIEJSZY OD ADMINISTRATORA
- zatem Mod też Userów obrażać może! 
(co później przypomniała Tabularasa)

 I tak oto zaczęła się miła pogawędka Anda z PISkorzem:

PISkorz o dziwo nie spękał nic a nic, a że Laurki to on nie zna wcale - podstawił Andowi pięść pod nos i powiada:
–„ja Cię załatwię ... pijaku – polecisz na  zbity pysk!”


Nieobecna (teoretycznie) na Bagnie, a śledząca sobie spokojnie Elfiki pod kapturkiem KLONA Grazki – Larwa, poczuła woń krwi i aż się oblizała:
Wszak poszczuć kogoś „weekendowym” Andem to pewna uczta, a tu And już się wyrywa i to nie tylko na PISkorza, ale też szpilę Sołtysowi gotów wsadzić.
A pacyfikacja szarogęszącego się po bagnie Admina Sołtysa i przeczołganie go nieco - od jakiegoś czasu chodziły Laurce po głowie.
Czym prędzej popędziła zatem do panelu Admina i jak za dotknięciem różdżki  Wróżki Lauróżki – And nabrał kolorów habrowych:
Jak tylko And zobaczył pod palcem przycisk..
No to SRU..:

Patrzy się Piskorz?














Chyba to And miał być banowany a nie .. PISkorz?
A tu Pepe ma wątpliwości, bo nie wie jeszcze że And (dopóki nie wytrzeźwieje) – ma rację... zawsze!

Rozgląda się osłupiały Sołtys i wygląda na takiego co to się przez cztery miesiące nic nie nauczył – a miał to u mnie za darmo już wtedy, kiedy to pierwszy wyciągnąłem do niego rękę, którą butnie odrzucił, przy okazji denuncjując mnie!
Ciągle mu się wydaje że kiedykolwiek miał tam jakąkolwiek WADZĘ i że jeszcze o czymkolwiek może decydować:

Dopiero teraz widzi to, o czym mogłem go uprzedzić dawno temu, (gdyby tylko zechciał)!

And natomiast pokrótce streszcza sytuację na Bagnie:

Gromadzą się chmury nad sołtysową głową, a And zapowiada ... ZMIANY!
ZGADNIJCIE ... KOGO ??

Pepe sugeruje karę dla Piskorza w zawieszeniu, ale And jest .. bezlitosny:


„Jam tego (nie chwaląc się) dokonał”- powiada And.
I tak ma być!! Paniatno ?? Ruki pa szwam i basta!


Usiadł tedy Sołtys i w zgryzocie swojej napisał OŚWIADCZENIE:

Aż przykro czytać, jak pisze że „Laura jego oświadczenie przeczyta ... jutro”
Tymczasem Laurka (w pelerynce maskującej), siedzi sobie obok i ...orgazmu dostaje - bo nic jej tak nie podnieca jak poniżanie innego człowieka, a już Admina....
Oprócz Sołtysa - jeszcze Norbuś jest zniesmaczony – tak się pięknie razem z Pani Laury gnoiło obcych ludzi (z którymi nigdy się nie zetknął, ani nie wie kim byli), i tak fajnie się plugawie ubliżało tym których Pani Laury wskazała królewskim paluszkiem.
Jeszcze niedawno miał nadzieję na powrót do funkcji Osobistego Bodyguarda Królowej:

A tu nagle .....


A And dalej swoje:
Boicie się Laury? I dobrze Wam tak – a mnie ona może ... naskoczyć..
Ja tu teraz wprowadzę swoje zasady i najważniejszy będzie Mod (And).

Dopiero następnego (też świątecznego) dnia, za sprawą Tabularasy - udało się zebrać do (za przeproszeniem) kupy – „MYŚLI  ANDA”

Zatroskał się Norbuś o zdrowie swojego byłego już kompana od wspólnego spożywania alkoholu, bowiem zauważył wyraźne symptomy pogarszającego się jego stanu psychicznego, w dodatku ... nie leczone!!

Zatroskała się też o Anda Laurka i zdecydowała się na ruch dla Anda ... ozdrowieńczy:

W ten to sposób wykazała Laurka na żywych organizmach Sołtysa, Anda i PISkorza, że gdy jest głodna - to potrafi upiec trzy pieczenie na jednym rożnie!
Piskorzowi tak klawiaturę odjęło że do dzisiaj nie napisał ani słowa, choć BAN mu ekspirował już kilka dni temu.



A Andowi pozostała koszulka znowu zielona, ale on ma już inne marzenie:

Przykład Admina Sołtysa pokazał jeszcze raz, że Larwa jest w sumie niereformowalna!
Byłem tyle razy świadkiem takich scen z niesławnym końcem kolejnego Admina Bagiennego, że juz nawet nie  odczuwam szczególnej satysfakcji ze spełnienia się kolejnej mojej przepowiedni.
To jest zawsze ten sam schemat!


==================================================

Przez miniony rok było ich na Bagnie Gieni zwanej Larwą -  siedmioro!
Siedmioro Wspaniałych Elfów - Aminów Larwy
 
Ale to juz temat na inną opowieść.



Wasz Brat Dominik

środa, 8 stycznia 2014

Bagno - best of the best!



 Hej..









Na Bagnie Gieni zwanej Larwą zamęt, bo Gadzina wygłodniała i od kilkunastu dni - nikt nie zna dnia ani godziny.

A wszystko przez to że Skrzaty zamiast hołubić Królową  zajęły się Świętami, Sylwestrem, Nowym Rokiem i Nawet Trzema obcymi Królami zamiast - Jedną swoją Królową!
Osamotniona Larwa gorączkowo zaczęła szukać sposobu na zwrócenie uwagi w jej stronę.
Na początek ogłosiła wszem i wobec że ... „zmarła jej przyjaciółka!” i założyła stosowny temat - oczekując gremialnych WYRAZÓW współczucia i żalu nad „biedną Laurką”.
Na ile znam Larwę, to wiem że psychopaci nie mają przyjaciół, co jest dowiedzione, ani też nie znają uczucia empatii, choć doskonale potrafia go symulować aby być obiektem uwagi – stąd (nie negując faktu śmierci jakiejś osoby), co do „nieutulonej w żalu" i ciągnącej z tym żalem na świecznik Laurki jestem.. sceptyczny.
Jednak w ten sposób uwaga Elfików znowu skupiła się na Laurce, kiedy skądinąd rozumna Userka MaLena napisała:

I tak oto MaLena rozwaliła Larwie cały misterny plan ściągnięcia uwagi Elfików na siebie w okresie Świąt, a to bez kary obyć się nie może!
Do ataku ruszyła więc zaprawiona w bojach PARA:
1. Laurka

2. Klon Laurki – Grazka

Przy okazji Laurka została swoją własną ciocią, że o reszcie rodziny – czyli kocie małżonku i dziecięciu przy piersi nie wspomnę.

Ale wracając do MaLeny to czas na przygotowanie taktyczne:

Ponieważ to nie daje rezultatu i MaLena nadal nie użala się nad Laurką - pora aby Ją... zeżreć:

Tak to działa na Bagnie Gieni!
W miejsce myślącej MaLeny – napędzi się surowych i zielonych Świeżaków pośród których zawsze jakiś przygłup się znajdzie, a resztę się zeżre jak .. MaLenę.
Świętować Wam się chce, a Laurka sama z kotami?



No to pogadamy inaczej:
KOGO BY TU?
Ooo.. Młoda95 sieje defetyzm:

To BAN-em ją ... BAN-em!

Babci coś się nie podoba?

A tu olśnienie spada na Dariusza vel Pawła – Admina sympatycznego kiedyś forum http://www.tao-cafe.pl/index.php :
Gość jest kapitalny!


Przez osiem miesięcy wyważał drzwi które mu otworzyłem już w maju ubiegłego roku tutaj:

A teraz doszedł do wniosków całkiem odkrywczych jak na Bagno:
Np. że Larwa.. straszy:

I karze również..

Aż dostrzega to czego szukał, a miał podane na tacy OSIEM MIESIĘCY TEMU:

Inną taktykę przyjął  Jack71 który jest znany z ODCHODZENIA Z Bagna , bo robi to od września ubiegłego roku.

Jack71 przyjął skądinąd przemawiającą do Larwy metodę obwiniania o wszystko ... Brata, (przy okazji naśladując jej analfabetyzm):

Ale powoli dochodzi do tego co na naszym Blogu mógł przeczytać pierwszego dnia po wejściu na Bagno, (z pisownią polską nadal ma problem)!

Laurka takich rzeczy nie puszcza płazem i zaczyna prześwietlanie delikwenta, bo to podobno - pijak, a (co na bagnie powszechnie wiadomo) – Elf awanturujący się to pijak, co Laurka udowodniła wielokrotnie!


Dostał Jack71 wprawdzie dwa dni na ukorzenie się przed Laurą i poprawę, ale ... nie skorzystał:

I tak oto Gadzina podżarła i.. zaległa:
I nagle jej przyszedł do głowy pomysł genialny w swej prostocie!

Poniekąd jest Królową, a Królowa może wydawać DEKRETY! 
A Bagno jest przecież.. BEST OF THE BEST!
Siadła tedy Larwa i .. DEKRET SPŁODZIŁA:

Krótko mówiąc:
ZERO KRYTYKI BAGNA I LAURKI!
W sprawie ew. krytyki Laurki lub Bagna, należy najpierw wystąpić z podaniem do Zarządu Bagna z terminem miesięcznym przed ew. publikacją:


Odnośnie pochwał dla laurki lub Bagna -  też sprawa jest wyjaśniona:


Generalnie samopoczucie po ostatniej uczcie Laurce dopisuje!
Laurka wie że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!
Odchodzą z Bagna tylko źli ludzie, którzy nie kochają  Laurki, a że jest ich 99,9% to nieważne – ważne że ci dobrzy zostają razem ze swoja wazeliną.

===========================================================
I tak sobie myślę  - że co by o nim nie napisać, to w kwestii tego „Oddziału Zamkniętego Szpitala Psychiatrycznego” to Jack71 miał całkowitą rację.


Wasz Brat Dominik