Cześć..
Pamiętacie
Kari?
Wiem że znowu
jest na Bagnie – Kari jest niezniszczalna – ale TO JUŻ NIE JEST TA SAMA
KARI!
Larwa wydobyła z
Kari wszystko co dało się wykorzystać do jej celów!
Larwa, jak każdy psychopata po
wykorzystaniu – odrzuca swoje dotychczasowe narzędzia (czyli ludzi) i szuka
nowych!
Kari była Norbusiem
roku pierwszego,
obecnego Bagna i doskonale nadawała się do poniżania nieposłusznych Elfików!
Prawda o Kari
jest bowiem taka, że KARI JEST CHORA, a jej choroba jest nieuleczalna i można
jedynie łagodzić jej skutki. Widziałem w swoim czasie kartę choroby Kari w
Szpitalu Psychiatrycznym i rozmawiałem z psychiatrą z tego szpitala.
Kari ma DID (Dissociative Identity Disorder - dysocjacyjne
zaburzenie tożsamości), nabyte podczas traumatycznych przeżyć z dzieciństwa.
Aneta (bo tak ma na imię Kari), jest poza tym 21letnią dziewczyną z warszawskiej
Woli.
Ma chłopaka (Douglasa) i jej życie mogłoby układać się całkiem znośnie, gdyby nie Larwa, która
zrobiła sobie z niej narzędzie do upodlania normalnych Userów, a kiedy już
wykorzystała – wyrzuciła jak śmieć.
Tymczasem zarażona TYTUŁAMI, RANGAMI i WŁADZĄ Kari, już nie umie bez nich
żyć i nie w głowie jej nauka, czy układanie sobie dorosłego życia.
To co wyczynia
Larwa z Norbusiem, jest niczym wobec tego co zrobiła z Kari.
Larwa mając na
Bagnie dziesiątki w miarę normalnych Elfów, jeszcze na starym Bagnie, obdarowała
19-letnią wówczas, chorą psychicznie dziewczynę - rangą Moda Globalnego.
Larwa szybko nauczyła Kari że FORUM TO WOJNA z jej wrogami i Kari walczyła jak umiała!
(Norbus przy tamtej Kari to Aniołek Zgody i Miłości.)
Ze strony
Forum szybko dostała wsparcie:
Nikt tylko nie uprzedził jak zwykle otumanionych Elfików, że Skowronek to jeden z NOWYCH KLONÓW Larwy...
A Kari
szalała, starając się uprzedzać oczekiwania Larwy:
Na Bagnie się gotowało i ostatni przyzwoici Userzy mając dosyć RZĄDÓW
KARI – odchodzili lub byli banowani, bo pisali co o tym myślą.
Larwa musiała
zareagować:
Zgadnijcie
czyj był ten jeden głos „ZA” Kari ?
Ankieta
poszła nieco nie po myśli Larwy, więc powstawać zaczęły wątki/ankiety w
rodzaju:
- gdzie KLONY Larwy znowu miały pole do popisu, po czym Larwa powołała
nową Moderatorkę Globalną, którą została... (tak/tak).. KARI, która w przekonaniu że tak trzeba - z
nowa energią rozpoczęła wojny, nikogo nie oszczędzając włącznie z Adminem:
Andowi1951
też nie darowała:
Jakie
pomysły miała!
A Larwa
swoje porachunki załatwiała pazurkami Kari:
Jednak Kari
było coraz trudniej mieć niemal wszystkich przeciw sobie:
Aż wreszcie
wylądowała w Szpitalu Psychiatrycznym w Warszawie:
Przez zaangażowanie na Bagnie - zaniedbała też naukę w szkole:
(publikacja PW za zgoda
autorki)
Po powrocie ze szpitala Kari już nigdy nie wróciła do roli PUPILKI Larwy,
a kiedy zostałem tam Adminem – postanowiłem dziewczynie pomóc!
Byłem w
kontakcie mailowym z Douglasem i wiedziałem że Kari jest on potrzebny bardziej
niż Larwa, która
wyrządziła tej chorej dziewczynie dużą krzywdę.
Starałem się
pomóc Kari, co w końcu mi się udało – niestety nie na długo.
Tak – to ja
uwolniłem Kari od Bagna banując ją dla jej dobra latem 2012 r,
Ważniejsze jest jednak co stało się potem...
Kari nie zerwała z nałogiem bagiennym i zapragnęła wrócić do swych dawnych przywilejów, nie wiedząc jednak
że dawno przestała być Larwie potrzebna i jeżeli ta dopuściła jej powrót na Bagno,
to tylko dla uniknięcia niesnasek ze strony jej nowego Pupila, który tez już
się wyczerpuje powoli.
Kari zna
słabe punkty Larwy i zakłada wątek pełen
wazeliny.
Nie wie bowiem Kari
że JEJ CZAS MINĄŁ!
Larwa chętnie przyjmuje hołdy innych Elfików, ale na Kari nie zwraca już uwagi.
KARI JUŻ
ZOSTAŁA WYKORZYSTANA DO TEGO DO CZEGO BYŁA POTRZEBNA Larwie – teraz jest już dla niej
tylko bezużytecznym śmieciem.
Ale tego Kari
nie rozumie i to jest dramat narkomanki celowo i cynicznie uzależnionej od
Bagna i Larwy - a potem odrzuconej!
Większości Elfów wydaje się że to ich nie dotyczy – ale czas pokaże iż
niekoniecznie!
A za Kari
ujmuje się już tylko Douglas.
Gdzie reszta jej sympatyków? Musieli zostać .. zneutralizowani!
Jak?
Sposobem starym jak Bagno:
KŁAMSTWEM I MANIPULACJĄ!
Jeden krótki
post, a takie natężenie ŁGARSTWA to
tylko Larwa z Bagna potrafi tak uskutecznić.
Bo jak
spojrzeć na fakty, to PRAWDA JEST TAKA ŻE:
1. „Kari dawała swoje hasło Bratu”
Larwa
traktuje tutaj swoje Elfiki jak ostatnich kretynów, bowiem Elfik który nie jest
kretynem – wydedukuje własnym rozumem, że Kari nie miała najmniejszego powodu
do dawania swego hasła Bratu, albowiem Brat NIGDY nie miał takiej potrzeby, bo
ZAWSZE miał dostęp do wszelkich miejsc do których miała go Kari!
PROSTE?
Ale Gadzina nie docenia swych Wychowanków, bo przecież stara się zwabiać
na Bagno jak najgłupszych, z których pozostają na Bagnie .. jeszcze głupsi,
więc skąd u nich taka zdolność kojarzenia faktów wzięła by się?
2. „on by mnie utopił w łyzce wody”
Hehe – a po
cóż ja miałbym Staruchę topić – wszak powtarzam do znudzenia że wystarczy jak wróci
na swoje poddasze i się zajmie kotami, a jak chce Niemka prowadzić forum to po
niemiecku i dla ukochanych Niemców. Ja niemieckiego nie znam, więc na pewno będę
nieszkodliwy:
3. „za to że juz u nas nie jest adminem”
No.. w tej
kwestii to juz się wypowiadałem wielokrotnie i nadal KATEGORYCZNIE ODMAWIAM
jakiejkolwiek służby na Bagnie, z racji toksycznej atmosfery tamże:
4. „czy można jej w takim razie zaufać”
Kwestia
zaufania do Kari jest tu akurat drugorzędna, zważywszy na to że:
KARI NIGDY NIE DAWAŁA
ŻADNEGO HASŁA BRATU,
- a Larwa
doskonale o tym wie bo sama również tą intrygę WYMYŚLIŁA od początku do końca!
OK – powie co
cwańszy Elfik – ale jak to jest, że Kari przyznała się do dania tego hasła?
Laurka zadaje
pytanie i od razu sobie na nie ... ODPOWIADA?
A może Laurka
potrafi wskazać - to bliżej niezidentyfikowane Forum Kari na którym jakoby miał
pisać .. BRAT? Szkoda że nie ma Bendysa, bo tamten to by pewnie nawet POSTY
BRATA NA TYM FORUM SFAŁSZ... (tfu).. ZNALAZŁ!
Ja ze swej strony mogę
jedynie dać MOJE SŁOWO Czytelnikom, że Larwa również w tej sprawie:
ŁŻE JAK BURA SUKA - ROBIĄC
KRETYNÓW ZE SWOICH ELFIKÓW!
Jak to możliwe?
Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba znać i Larwę i Kari.
Jak już pisałem – Kari jest chora, a jej schorzenie (DID) skutkuje występującymi
epizodami psychotycznymi (łącznie ze wizualnymi i słuchowymi halucynacjami), polegającymi
m.in. na tym że ktoś mający na nią taki wpływ jak Larwa, MOŻE WMÓWIĆ KARI WSZYSTKO,
bo ta dziewczyna zwyczajnie NIE PAMIĘTA, co działo się z nią w takich chwilach
i święcie wierzy w to co napisze jej Larwa!
A Larwa doskonale o tym wie i wykorzysta z zimną konsekwencją, ale jej pupilem jest już (i jeszcze) ... Norbuś, choć i on już niedługo.
A Larwa doskonale o tym wie i wykorzysta z zimną konsekwencją, ale jej pupilem jest już (i jeszcze) ... Norbuś, choć i on już niedługo.
Paradoksalnie
to Norbuś wie więcej o Kari, niż cały ten Zespół Mędrców ją osądzających:
Fortele
Kari które kiedyś działały jak czarodziejska różdżka – nic już nie dają:
I niełatwo byłoby pewnie zrozumieć problem Kari, ale na szczęście jest na Bagnie Tosiu i on to Wam rozjaśni:
Jakiś tam
Tetryk nie zaczaił, ale to go Tosiu zaraz doinformował:
I wszystko jasne!
Wasz Brat
Dominik




























































































