piątek, 11 października 2013

Jak tu Kari z Bratem .. zbratać?



Cześć..











Pamiętacie Kari?

Wiem że znowu jest na Bagnie – Kari jest niezniszczalna – ale TO JUŻ NIE JEST TA SAMA KARI!
Larwa wydobyła z Kari wszystko co dało się wykorzystać do jej celów!
Larwa, jak każdy psychopata po wykorzystaniu – odrzuca swoje dotychczasowe narzędzia (czyli ludzi) i szuka nowych!
Kari była Norbusiem roku pierwszego, obecnego Bagna i doskonale nadawała się do poniżania nieposłusznych Elfików!
Prawda o Kari jest bowiem taka, że KARI JEST CHORA, a jej choroba jest nieuleczalna i można jedynie łagodzić jej skutki. Widziałem w swoim czasie kartę choroby Kari w Szpitalu Psychiatrycznym i rozmawiałem z psychiatrą z tego szpitala.
Kari ma DID (Dissociative Identity Disorder - dysocjacyjne zaburzenie tożsamości), nabyte podczas traumatycznych przeżyć z dzieciństwa.

Aneta (bo tak ma na imię Kari), jest poza tym 21letnią dziewczyną z warszawskiej Woli. 
Ma chłopaka (Douglasa) i jej życie mogłoby układać się całkiem znośnie, gdyby nie Larwa, która zrobiła sobie z niej narzędzie do upodlania normalnych Userów, a kiedy już wykorzystała – wyrzuciła jak śmieć.
Tymczasem zarażona TYTUŁAMI, RANGAMI i WŁADZĄ Kari, już nie umie bez nich żyć i nie w głowie jej nauka, czy układanie sobie dorosłego życia.
To co wyczynia Larwa z Norbusiem, jest niczym wobec tego co zrobiła z Kari.

Larwa mając na Bagnie dziesiątki w miarę normalnych Elfów, jeszcze na starym Bagnie, obdarowała 19-letnią wówczas, chorą psychicznie dziewczynę - rangą Moda Globalnego.
Larwa szybko nauczyła Kari że FORUM TO WOJNA z jej wrogami i Kari walczyła jak umiała!
(Norbus przy tamtej Kari to Aniołek Zgody i Miłości.)


Ze strony Forum szybko dostała wsparcie:

Nikt tylko nie uprzedził jak zwykle otumanionych Elfików, że Skowronek to jeden z NOWYCH KLONÓW Larwy...
A Kari szalała, starając się uprzedzać oczekiwania Larwy:

Na Bagnie się gotowało i ostatni przyzwoici Userzy mając dosyć RZĄDÓW KARI – odchodzili lub byli banowani, bo pisali co o tym myślą.
Larwa musiała zareagować:


Zgadnijcie czyj był ten jeden głos „ZA” Kari ?
Ankieta poszła nieco nie po myśli Larwy, więc powstawać zaczęły wątki/ankiety w rodzaju:

- gdzie KLONY Larwy znowu miały pole do popisu, po czym Larwa powołała nową Moderatorkę Globalną, którą została... (tak/tak).. KARI, która w przekonaniu że tak trzeba - z nowa energią rozpoczęła wojny, nikogo nie oszczędzając włącznie z Adminem:

Andowi1951 też nie darowała:
Jakie pomysły miała!


A Larwa swoje porachunki załatwiała pazurkami Kari:


Jednak Kari było coraz trudniej mieć niemal wszystkich przeciw sobie:



Aż wreszcie wylądowała w Szpitalu Psychiatrycznym w Warszawie:

Przez zaangażowanie na Bagnie - zaniedbała też naukę w szkole:


(publikacja PW za zgoda autorki)


Po powrocie ze szpitala Kari już nigdy nie wróciła do roli PUPILKI Larwy, a kiedy zostałem tam Adminem – postanowiłem dziewczynie pomóc!
Byłem w kontakcie mailowym z Douglasem i wiedziałem że Kari jest on potrzebny bardziej niż Larwa, która wyrządziła tej chorej dziewczynie dużą krzywdę.
Starałem się pomóc Kari, co w końcu mi się udało – niestety nie na długo.

Tak – to ja uwolniłem Kari od Bagna banując ją dla jej dobra latem 2012 r,
Ważniejsze jest jednak co stało się potem...
Kari nie zerwała z nałogiem bagiennym i zapragnęła wrócić do swych dawnych przywilejów, nie wiedząc jednak że dawno przestała być Larwie potrzebna i jeżeli ta  dopuściła jej powrót na Bagno, to tylko dla uniknięcia niesnasek ze strony jej nowego Pupila, który tez już się wyczerpuje powoli.

Kari zna słabe punkty Larwy i zakłada  wątek pełen wazeliny.





Nie wie bowiem Kari że JEJ CZAS MINĄŁ!
Larwa chętnie przyjmuje hołdy innych Elfików, ale  na Kari nie zwraca już uwagi.

KARI JUŻ ZOSTAŁA WYKORZYSTANA DO TEGO DO CZEGO BYŁA POTRZEBNA Larwie – teraz jest już dla niej tylko bezużytecznym śmieciem.

Ale tego Kari nie rozumie i to jest dramat narkomanki celowo i cynicznie uzależnionej od Bagna i Larwy - a potem odrzuconej!
Większości Elfów wydaje się że to ich nie dotyczy – ale czas pokaże iż niekoniecznie!

A za Kari ujmuje się już tylko Douglas.


Gdzie reszta jej sympatyków? Musieli zostać .. zneutralizowani!
Jak?
Sposobem starym jak Bagno:
KŁAMSTWEM I MANIPULACJĄ!

Jeden krótki post, a takie natężenie ŁGARSTWA to tylko Larwa z Bagna potrafi tak uskutecznić.
Bo jak spojrzeć na fakty, to PRAWDA JEST TAKA ŻE:
1. „Kari dawała swoje hasło Bratu”
Larwa traktuje tutaj swoje Elfiki jak ostatnich kretynów, bowiem Elfik który nie jest kretynem – wydedukuje własnym rozumem, że Kari nie miała najmniejszego powodu do dawania swego hasła Bratu, albowiem Brat NIGDY nie miał takiej potrzeby, bo ZAWSZE miał dostęp do wszelkich miejsc do których miała go Kari!
PROSTE?

Ale Gadzina nie docenia swych Wychowanków, bo przecież stara się zwabiać na Bagno jak najgłupszych, z których pozostają na Bagnie .. jeszcze głupsi, więc skąd u nich taka zdolność kojarzenia faktów wzięła by się?
2. „on by mnie utopił w łyzce wody”
Hehe – a po cóż ja miałbym Staruchę topić – wszak powtarzam do znudzenia że wystarczy jak wróci na swoje poddasze i się zajmie kotami, a jak chce Niemka prowadzić forum to po niemiecku i dla ukochanych Niemców. Ja niemieckiego nie znam, więc na pewno będę nieszkodliwy:
3. „za to że juz u nas nie jest adminem”
No.. w tej kwestii to juz się wypowiadałem wielokrotnie i nadal KATEGORYCZNIE ODMAWIAM jakiejkolwiek służby na Bagnie, z racji toksycznej atmosfery tamże:

4. „czy można jej w takim razie zaufać”
Kwestia zaufania do Kari jest tu akurat drugorzędna, zważywszy na to że:
KARI NIGDY NIE DAWAŁA ŻADNEGO HASŁA BRATU,
- a Larwa doskonale o tym wie bo sama również tą intrygę WYMYŚLIŁA od początku do końca!

OK – powie co cwańszy Elfik – ale jak to jest, że Kari przyznała się do dania tego hasła?

Laurka zadaje pytanie i od razu sobie na nie ... ODPOWIADA?
A może Laurka potrafi wskazać - to bliżej niezidentyfikowane Forum Kari na którym jakoby miał pisać .. BRAT? Szkoda że nie ma Bendysa, bo tamten to by pewnie nawet POSTY BRATA NA TYM FORUM SFAŁSZ... (tfu).. ZNALAZŁ!
Ja ze swej strony mogę jedynie dać MOJE SŁOWO Czytelnikom, że Larwa również w tej sprawie:
ŁŻE JAK BURA SUKA - ROBIĄC KRETYNÓW ZE SWOICH ELFIKÓW!


Jak to możliwe?
Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba znać i Larwę i Kari.
Jak już pisałem – Kari jest chora, a jej schorzenie (DID) skutkuje występującymi epizodami psychotycznymi (łącznie ze wizualnymi i słuchowymi halucynacjami), polegającymi m.in. na tym że ktoś mający na nią taki wpływ jak Larwa, MOŻE WMÓWIĆ KARI WSZYSTKO, bo ta dziewczyna zwyczajnie NIE PAMIĘTA, co działo się z nią w takich chwilach i święcie wierzy w to co napisze jej Larwa!
A Larwa doskonale o tym wie i wykorzysta z zimną konsekwencją, ale jej pupilem jest już (i jeszcze) ... Norbuś, choć i on już niedługo.
Paradoksalnie to Norbuś wie więcej o Kari, niż cały ten Zespół Mędrców ją osądzających:

Fortele Kari które kiedyś działały jak czarodziejska różdżka – nic już nie dają:



I niełatwo byłoby pewnie zrozumieć problem Kari, ale na szczęście jest na Bagnie Tosiu i on to Wam rozjaśni:

Jakiś tam Tetryk nie zaczaił, ale to go Tosiu zaraz doinformował:


I wszystko jasne!    


Wasz Brat Dominik

wtorek, 8 października 2013

Z psychopatką za Pan Brat..



Twój Brat przypomina: KROKODYL BAGIENNY NIE ŚPI!

Wyjątkowo bezczelne pytanie wpadło mi w oczy na bagnie Gieni!

Noż QRVA MAĆ! (jakby powiedziała moja Babcia!)

Tysiące ciężko wqurwionych przez Larwę Użytkowników, którzy musieli ewakuować się z jej Bagien, bądź to samodzielnie, bądź podstępnie wystrzeleni słynnym Larwowym przyciskiem:


Setki Użytkowników mających z nią do wyrównania rachunki z czasów kiedy sponiewierała ich paskudnie na Bagnie, bo ośmielili się nie zgodzić z jej jedynym dopuszczalnym na Bagnie stanowiskiem! 
Dziesiątki takich których dane osobowe NIELEGALNIE przetwarza ŁAMIĄC PRZY TUM PRAWO – BEZCZELNIE!

Tych – którzy za obdarzenie zaufaniem Larwy – zapłacili zdrowiem – pominę.

A ta kryminalistka chce pomagać .. pogubionym.
To tak jakby PEDOFIL w przedszkolu zapytał, czy może pomóc przy opiece nad dziećmi?




 A Terminatorowi pozostaje pogratulować... dobrego samopoczucia:
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz Terminatorze!
==================================================================
Minęło juz trochę czasu, odkąd Moderatorka Larwy zwana Smoczusiem-Kapusiem (dla zaznaczenia że z upodobaniem kapuje na innych) – ta sama która wymyśliła Gieni przydomek LARWA, który się bardzo przyjął w sieci – zwróciła moją uwagę, że przyczyną tak haniebnych postępków Larwy może być.. choroba!
Bralem taką ewentualność pod uwagę już wcześniej, jednak licząc się z występująca u Larwy .. socjopatią, która na dobrą sprawę nawet nie jest schorzeniem, a raczej nieprzystosowaniem społecznym, gdzie delikwent nawet nie zdaje sobie sprawy z tego że czyni źle!
Dopiero Smoczuś-Kapuś przekonała mnie że jest to klasyczna psychopatia, którą potwierdza praktycznie 100 % objawów:


Skorzystałem z polecenia Smoczusia - przeczytałem książkę „Prychopaci sa wśród nas” - doktora Roberta D. Hare przedstawiającą charakterystykę tych niebezpiecznych ludzi opartą na dwudziestopięcioletnich badaniach naukowych  i polecam zwłaszcza Elfikom z bagna Gieni zwanej Larwą.

Smoczuś miała rację -  ta książka jest o Larwie!

Przeczytałem też parę innych opracowań dotyczących psychopatów, i zatrzymałem się na takich fragmentach:
http://quantumfuture.net/pl/psyhopath.html

Larwa jak żywa – zero uczuć a jeśli już, to .. udawane (zresztą genialnie) – te przedstawienia nieustające, jak choćby ostatnie z wczoraj o rzekomym planie spotkania z Aniąpw:

Kto zna  Larwę – wie że nie ma takiej opcji i:
                 - prędzej Ziemia spotka się z Księżycem,
                              niż Larwa z jakimkolwiek Elfikiem...
Ale przedstawienie jest dla Świeżaków, nawet jeśli są Moderatorami:

Terminatorze – musisz się z tym pogodzić i żyć – bo prędzej zobaczysz własne ucho bez lusterka, niż swoją Królową Larwę.
Pokazując się komukolwiek - musiała by przyznać się, że od początku OKŁAMYWAŁA WSZYSTKIE ELFIKI! 
Psychopata nie przyznaje się nigdy do swych draństw!
Ale wracajmy do CECH naszej psychopatki:
Od lat znamy u Larwy ten opisywany przez lekarzy „głód psychopaty” (sam go pokazywałem na Blogu wiele razy – kiedy nadchodzi - nie liczy się nic – zadusi niewinnego jeśli nie znajdzie pretekstu do postawienia zarzutu – MUSI ZASPOKOIĆ GŁÓD!
To co znajduje u nowego narybku – ocenia pod jednym kątem: „czy da się to jakoś wykorzystać, czy może coś dać?”

Ludzie tacy jak Larwa są w pełni świadomi konsekwencji swoich czynów, znają różnicę pomiędzy dobrem i złem, i przedstawiłem na to na Blogu wiele dowodów, a jednak wykazują przerażający egocentryzm, brak skrupułów i niezdolność do troszczenia się o los innych.
Szczególnie zaś przeraża, że osobom postronnym wydają się zwykle całkiem normalni.


Spróbujcie sobie odpowiedzieć na takie pytanie:
http://quantumfuture.net/pl/psyhopath.html
Jak będziesz żył?
Czy tak jak Larwa?

Podstawowe cechy psychopaty to:
- umiejętność manipulacji,
- bezwzględność w postępowaniu,
- wykorzystywanie innych,
- brak uczuć wyższych,
- brak poczucia wstydu i sumienia.

No co> widać już Laurkę?





Oręż atakującego psychopaty to:
- upokarzanie
- zastraszanie
- poniżanie
- doprowadzania do izolacji osoby atakującej psychopatę.

A teraz?







Biedne są te Elfiki i czasem mi ich żal – tym które robią użytek z głowy – pomagam jak umiem i mam w tym spore sukcesy, ale tym od których bije jad zaślepionej nienawiści – do których nie trafiają żadne argumenty i możemy tu pokazywać im bez końca czarne na białym, a oni i tak posłuchają jakiejś kuriozalnej głupoty swojej psychopatycznej Pani Niemki – pomóc się nie da.
Oni muszą swoją drogę przejść sami, a potem zazwyczaj czmychnąć cichaczem unikając tortur i egzekucji bagiennej.
Wielu takich widziałem.
Nieliczni – którzy nie maja dokąd pójść, a pisać muszą – schowają w kieszeń honor i dumę (jeśli maja coś takiego) i przycupną u stóp Pani Niemki – ale to nie więcej niż 1 % statystycznie.

Generalnie to Elfiki klasyfikują się do trzech jakby Grup, na Bagnie Gieni zwanej przez jej Kadrę .. LARWĄ!

Grupa pierwsza to Elfiki nieświadome, czyli zaślepione, a w tym:

a. Świeżaki, które z racji bardzo krótkiego stażu nie znają realiów Bagna i traktują je jak każde Forum Dyskusyjne, choć i tu trafiają się perełki którym po góra kilku dniach - zapala się żółta lampka i zaczynają naiwnie zgłaszać swoje wątpliwości, nie wiedząc że w ten sposób zakładają sobie pętlę na szyję, a larwa już rozpala pod piecem.
Tych Larwa tępi bezlitośnie i z chwila zgłoszenia wątpliwości – blokuje PW, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tej zarazy po bagnie, jeśli delikwent rokuje nadzieję, albo BANUJĄC od ręki, co i na innych działa ostrzegająco.

b. Elfiki mało rozgarnięte (często upośledzone umysłowo), których sztandarowym przykładem jest Norbuś, a wcześniej była Kari.

Grupa druga, to Elfiki zachłysnięte wirtualną władzą;
Kolorowym Kubraczkiem – czyli  status Członka Kadry Bagiennej w poczuciu wyższości ponad plebsem.
To  osobniki niespełnione w życiu realnym, a na Bagnie ogłupione do tego stopnia że nie dopuszczające do siebie myśli iż -  NIKT TAM poza Larwą żadnej władzy nie ma i bez względu czy będziesz szarym Elfikiem czy tzw. Adminem – jedno kliknięcie Larwy decyduje o Twoim losie:

Typowym przedstawicielem tej Grupy jest Terminator.
Kwalifikacji do roli Moderatora to on nie ma szczególnych, ale bardzo się stara znaleźć jak najlepiej i błyskawicznie uczy się wyczuwać w lot życzenia Larwy.
Dla Larwy to wymarzony materiał na Moda i jak się będzie  tak dalej starał – to wróżę mu karierę Admina (niedługą zresztą!). 
Grupa trzecia to Elfy kontaktujące i kojarzące:
związki przyczynowo-skutkowe i od wejścia na Bagno, postrzegające wszechobecne tam nonsensy i bzdury.
Żywot tej grupy jest krótki i gwałtowny, chyba że jej przedstawiciel potrafi wstrzymać się z ogłaszaniem swoich spostrzeżeń, co jednak zdarza się rzadko bo typowy rozumny, choć świeży User jest naiwnie przekonany, że w kwestii zgłoszonych uwag  - ktoś podejmie z nim merytoryczną dyskusję.
Jest inaczej i te Elfiki są podstawą menu bagiennego Krokodyla zwanego Larwą.
Zdarza się jednak coraz częściej, że zaintrygowany Świeżak, przytomnie sięga do Wujka Google i już za chwilę jest na Naszym Blogu a więcej mu nie potrzeba aby pojąć fenomen psychopatki niemieckiej zwanej Larwą!

A na Bagnie najwięcej o Blogu Brata wiedzą ci którzy go nie czytają, bo tam jest w dobrym tonie Bloga czytać ale w tajemnicy, (nie dotyczy samej Larwy, która musi mieć informacje z Bloga świeże, aby móc odpowiednio manipulować swoją hodowlą).

W książce Tomasza Witkowskiego "Psychomanipulacje - Jak je rozpoznawać i jak sobie z nimi radzić" (str. 210) – znalazłem taki fragment:
Na wpływy manipulatora narażony jest każdy człowiek, wyróżnia się jednakże pewną grupę czynników, które mogą wpłynąć na stopień podatności na psychomanipulacje.
Zwiększoną podatność wykazywać mogą osoby młode poszukujące swojego miejsca w świecie, własnej tożsamości, nowych doświadczeń oraz akceptacji ze strony innych; osoby starsze żyjące samotnie, które poszukują zrozumienia i wsparcia; osoby niepełnosprawne fizycznie, poszukujące akceptacji i pomocy; osoby niezdecydowane, przeżywające silny stres, kryzys wartości, zawód miłosny, utratę kogoś bliskiego, porażkę zawodową, trudności w szkole lub w pracy, chorobę lub wypadek kogoś bliskiego, będące w depresji, chore albo które uległy wypadkowi.
Czy zauważyliście że Larwa nawet fora na których grasuje - dobiera pod tym kątem, Wyszukuje dokładnie takich ludzi, którzy dają jej sobą manipulować – a oni rekrutują się właśnie z takich Grup?
Przygarnąłem ja kiedyś porzuconego, dużego, rasowego psa – był stary, ale wychowany, reagował na komendy, umiał jeździć w aucie, chodził przy nodze.

Niestety był stary i chory już, oraz ślepy częściowo i nigdy nie dowiedziałem się jak naprawdę miał na imię, więc nazwałem go Misio.

On nawet z bieganiem miał już problemy, ale kiedy widział na chodniku, za płotem posesji obcego człowieka, a ja patrzyłem, to pędził do ogrodzenia i gwałtownie obszczekiwał obcego, choć tamten nie był mu nic winien.

Najwyraźniej tak bardzo chciał pokazać jak wdzięczny mi jest za to, że go zaprosiłem do własnego domu i tak bardzo chciał pokazać że będzie użyteczny w obawie, abym go nie zba.. (tfu), wyrzucił - jak poprzedni właściciel.
Tak mi się jakoś przypomniała ta historia z Misiem, kiedy czytałem pełne nienawiści posty Elfików którzy, nic o mnie nie wiedzą, ale pamiętając że są pod obserwacją Larwy > wypada poszczekać!
A już kuriozum jakimś jest obszczekiwanie mnie przez niejakiego Sobieradzika, mieniącego się pełnym miłości od bliźniego Wyznawcą Świadków Jehowy.

Obłudny to jakiś człowiek! Twierdzi że oddał się Bogu - ale ŁŻE jak najęty!
Co to za Bóg, jeśli ma takich przedstawicieli na Ziemi którzy mu wstyd przynoszą?


Mieni się być Kaznodzieją, chce NAUCZAĆ innych, a sam nie potrafi zrozumieć prostych tekstów i sam mając popierdolone w bezrozumnym łbie – kieruje innych na leczenie psychiatryczne - medyk od siedmiu boleści:
Polecać to sobie możesz...  fałszywy kmiotku! 
A już np. Betta jak pogłówkuje, to .. jakbym Larwę widział:

I tak oto Betta mnie rozszyfrowała, ..więc już mogę się Wam przyznać:
Ja całe życie marzyłem o tym żeby być niemiecką emerytką, zamieszkałą na wiejskim  poddaszu z czarno-białą kocicą Luną. Z nią zasypiać i z nią się budzić, a jak to nie wystarczy, to zastukać kijem od szczotki w panele podłogowe, to mi z dołu przyniosą jeszcze kota Felixa i wtedy to już full wypas – żyć nie umierać!
Całe noce i dnie spędzać w Internecie, bądź to strzegąc trzódki mych wychowanków Krasnoludków, lub też cierpliwie znosząc gromy jakie na mnie ślą Uczciwi Admini Forów i Portali – cichaczem prawiąc słodkie komunały podkradać im Userów jak leci, bo na weryfikację czas przyjdzie jak łykną haczyk.
Ciężko jest całe to towarzystwo posegregować i dopilnowac żeby wyrzucić natychmiast jak zarazę tych co sie zorientowali w jaka pułapke zostali zwabieni, ale ileż radości, jak odchowane świeżaki zaczną znosić wazelinę którą tak uwielbiam.
Albo jak zaczną chodzic pod dyktando, jak im zagram. Wtedy wiedziałbym że jestem KIMŚ, a tak to co ...?
Albo taki .. Terminator.
Ach Lucjanie ... Lucjanie, aż przykro czytać jak ciągle ślepo wierzysz w te brednie które serwuje Ci ta załgana Niemka – fakt że jest w tym mistrzynią, ale pokazałem Ci (i każdemu) i UDOWODNIŁEM setki jej ŁGARSTW i nic nie zajarzyłeś?
ŻE ŁŻE – TO BEZSPORNE - WIĘC CO (?) - raz łże, a dwa razy pisze prawdę?
A może na odwrót?
Moja Mama mawiała w takich razach:
„RAZ QRVA – ZAWSZE QRVA!”.
 
A Ty co? Pomsty Brata się dopatrzyłeś u psychola Brata?
A nie przyszło Ci od głowy, że może on chce Ci po prostu pomóc?
Nie  musisz korzystać, ale wielu skorzystało i maile od nich są moją zapłatą!

Pomsta za co? Niech zgadnę – za to że nie jest Adminem Bagiennym?
I założę się że wiesz to od swojej Nowej Niemieckiej Pani, której oddałeś duszę, bo ciała to ona już ..nie za bardzo..




A mnie jak widzisz wystarcza status zwykłego Świeżaka:

Przyznałem się i ... hulam sobie po Krainie Elfów?
 – jeszcze się dużo musisz nauczyć o Larwie.

I pamiętaj – tu jest jak mafii – jeśli odchodzisz to martwy – pożegnań nie ma!

Tak zadumałem się nad odkryciami Terminatora, który twierdzi że NIE jestem zdrowym na umyśle, normalnym facetem (mania prześladowca, urojenia, depresja) i po głębszym przemyśleniu doszedłem do wniosku że niewykluczone iż ma on rację, bo przecież każdy przyzna że zdrowa sytuacja to jest wtedy - kiedy:
   - Dzielny Polak po pięćdziesiątce udał się z własnej, nieprzymuszonej woli na służbę - jako materiał hodowlany do hodowli Skrzatów niemieckiej psychopatki, gdzie został Krasnoludkiem żyjącym w Bajkowej Krainie Elfów, a jego Królową - prowincjonalna niemiecka emerytka której służy pełnoetatowo jako Strażnik mający za zadanie dopilnować, aby innym Krasnoludkom nie przychodziły do głowy myśli że ktoś tu ogłupiał.
   - W stosunku do Krasnoludków nieposłusznych, stosuje rygorystyczne kary,  oraz kapuje na nich w razie zachowań przez Królową Krasnoludków niepożądanych i pozbawionych należytej ilości wazeliny.
Ci którzy wazeliny zużywają dla Królowej najwięcej – w nagrodę zostają Książętami i Księżniczkami, albo nawet innymi Strażnikami.
   - Nasz dojrzały i mądry życiowo Polak mając sporo do zaoferowania, szybko awansował na Strażnika Krasnoludków, (czyli takiego Superkrasnoludka), ubierając szafirowy mundurek, ale że zakres jego danin na rzecz Królowej jest jednak fizycznie ograniczony, stara się dawać całego siebie wraz z duszą, co Królowa w odpowiednim czasie bezwzględnie wykorzysta przeciwko niemu.
   - Ponieważ niektóre z tych małych stworzonek z hodowli Królowej mają ciągoty do interesowaniem się Wolnym Światem za murami Krainy Elfów, nasz dzielny Strażnik z zimną konsekwencją (na wzór rasowego UB-eka podczas stanu wojennego w Polsce), ucina takie próby i bez żenady denuncjuje każdego kto chciałby przemycić do Krainy Elfów ulotkę z prawdą,
   - Dzielny Polak stara się nie dopuścić do siebie faktu, że jego niemiecka  Królowa której służy z takim oddaniem, jest wybitnym wrogiem Polski i Narodu Polskiego - na co istnieje multum dowodów. Wszystko co nie pasuje do łgarstw jakie łyka od Niemki jak pelikan – odrzuca w czambuł bo (jak za komuny) wie od Królowej, że to „wrogie siły” są  oraz... imperialistyczne.
- Szczęśliwy jest nasz Dzielny Polak, że wreszcie jest nie byle kim i los się do Niego uśmiechnął - stawiając na jego drodze Królową Laurę.
(do czasu!)
No sami powiedzcie, czy to nie jest sytuacja  ZDROWA, NORMALNA, BEZ ŻADNYCH UROJEŃ CZY DEPRESJI, jakich doświadcza ów Brat?

Chciałem pogadać z Kórlową i wielokrotnie to proponowałem – najlepiej przy ludziach, na żywo!
Przysłała wprawdzie emisariusza, ale sama rozmowy się boi i siedzi na strychu i konsekwentnie się ukrywa!
Moją rozmowę z emisariuszem Larwy znajdziecie tu:

Tak czy inaczej - moja odpowiedź w kwestii Administrowania Bagnem brzmi:

Ale co do Larwy - mam czas to ... poczekam.



Wasz Brat Dominik