poniedziałek, 10 czerwca 2013

Uderz w stół a..



Witam znowu..










Napisał ostatnio w komentarzach Naszego Bloga Bartek Zalewski, m.in. że:

Wprawdzie odpisałem już Bartkowi w komentarzach, jednak zważywszy że Bartek poruszył tu ciekawy aspekt, związany bezpośrednio z przesłaniem  naszego Bloga – zdecydowałem wrócić do tematu i go .. rozszerzyć.
Nie da się ukryć, że Gienia zwana Laurą, bez swych nadwornych Przydupasów, dawno by zdechła z głodu. Dopiero Dwór samozwańczej Królowej – jest podstawą uprawiania jej procederu!
W bagiennej historii było wielu takich którzy w krytycznych dla Gieni sytuacjach – ratowali jej Bagno przed zatonięciem i Gienia każdemu z nich odwdzięczyła się wcześniej czy później tak samo – BAN-em i częstokroć gustowną plakietką w rodzaju:
albo:

A Nutka to Bartku ktoś zupełnie inny niż Hybryda czy And1951!
Bywa upierdliwa, ale też szczera do bólu. I wprawdzie też próbowała wpływać na Gienię, ale jakby inaczej:

Ale.. „Uderz w stół a nożyce się odezwą..” – jak mawiała moja babcia..

And1951 się .. znalazł... zaraz po opublikowaniu poprzedniego odcinka Naszego Bloga w którym przybliżyłem naszym Czytelnikom kulisy andowego wygnania z bagiennych ostępów, oraz ujawnionych przez Gienię powodów dla których został z bagien wyrzucony na zbity pysk.
Przypomnę że poszło jakoby o to że Andowi zamarzyło się zawładnąć czymś, co dla Gieni jest Święte i Nietykalne, czyli JEJ NORBUSIEM który JEJ CI JEST I TYLKO JEJ!
Znużony jakby bezowocnym poszukiwaniem miejsca dla siebie, powrócił And na łono Forum „Kim jest Laura?”, by tam wypłakać się i poczytać nieco prawdy o sobie:

Wielomiesięczne kontakty bliższego stopnia z Gienią i Hybrydą, zaowocowały nauką łatwego wydalania z siebie kłamstw:



Przysłał mi tedy And1951 komentarz, którego nie opublikuję w całosci, bo narusza karygodnie ZASADY naszego Bloga, ale w którym ŁŻE, że Gienia z Hybrydą (razem wzięte) by się nie powstydziły, ale też opowiada takie brednie:

Tja.. „żeśmy kadziliśmy, wazelinę laliśmy..” – wspólnika sobie we mnie, qrva po pijaku szukasz?
To źle trafiłeś!
Jakbyś Andzie był dżentelmenem, to zaproponowałbym Ci dżentelmeńska umowę:

Jeżeli pokażesz mi JEDEN PRZYPADEK, gdzie jakoby „prawiłem komplementy i twierdzenia o genialności Laury” – to ja największą czcionką przeproszę Ciebie, Laurę, Hybrydę, Mgiełkę i kogo tam jeszcze zażądasz i zamknę Blog!
Ale jeżeli tego nie możesz zrobić i swoje brednie wyssałeś w pijanym widzie z własnego palucha - to TY POWINIENEŚ MNIE PRZEPROSIĆ!
STOI ??
Akurat – do tego musiałbyś być człowiekiem z ZASADAMI, a jesteś tylko zwykłym łgarzem!
I pamięć też Ci szwankuje, bo wszystko Ci się popierd... (tfu) znaczy - pomyliło było i zabyłeś.. byleś, że Adminem na Bagnie to ja byłem dużo PRZED TOBĄ!!


Co zaś do najlepszego forum w Internecie – to powinieneś wiedzieć że nie ma takiego, bywają jednak fora przyjazne Użytkownikom i takim przez krótki czas było w 2012 roku Forum Elfów, zanim wygłodniała Gienia  vel Laura przy Twojej pomocy  zapragnęła z niego zrobić Bagno.
Tak to wyglądało w październiku 2012r.zanim przekazałem Ci pałeczkę:
Nigdy przedtem i nigdy potem już nie było takiego Forum na Bagnach:
Nie było bo zarządzanie przejąłeś TY Andzie i postanowiłeś zrobić FORUM WIELKIM:
Jak ta budowa WIELKIEGO FORUM (które praktycznie doprowadziłeś do ruiny!), wyglądała w Twoich postach Andzie, pokażę Ci na tylko jednym Twoim poście:
(takich postów wydaliłeś wiele, jednak w większości są już w kosmosie):

Zmieścić w jednym poście taką ilość głupoty, niekompetencji, chamstwa i arogancji, to już tylko TY Andzie1951 potrafisz!
1. Jakbyś faktycznie miał jakiekolwiek pojęcie o prawie, to zamiast bredzić głupoty które aż przykro czytać (o takiej świadczą ignorancji!), wziąłbyś sobie ...”poguglał” i może nawet znalazł byś chociażby np. porady rzeczywistych prawników na Portalu eporady24.pl
w zakresie: „Forum dyskusyjne – usuwanie konta i postów byłego użytkownika”.
Ale zamiast tego wydaliłłeś z siebie jak widać wyżej, jakiś pseudo-prawniczy bełkot, mający przekonać ogłupiałe Elfiki, że maja do czynienia z autorytetem prawniczym.
2. Jako wspólnik Larwy łamiącej prawo (co wielokrotnie udowadniałem!), masz tupet straszyć byłe Użytkowniczki Forum domagające się tego co im się należy z mocy prawa!
3. Zmyślasz jakies kretyńskie bajeczki o Twoich nickach jako Prezydent czy Prezes i kontaktach z ... Kancelarią Prezydenta, uważąjąc najwyraźniej że Twoi Czytelnicy to matoły, którym mozna wcisnąć każdą głupotę.


4. Wszystko to okraszasz plugawym słownictwem z zachlanej meliny pijackiej, równocześnie ubliżając kobietom które nie zrobiły Ci nigdy nic złego a wręcz odwrotnie – do czasu poznania sie na Tobie próbowały Tobie pomagać.
5. I z takim zachowaniem prostego chama i ćwoka, oczekujesz jeszcze posłuchu i uznania Cię za autorytet!
Niech ktoś znajdzie cokolwiek, na usprawiedliwienie takiego prostactwa Anda1951, bo ja nie potrafię!

Twierdzisz Andzie1951 na Forum KjL, że znalazłeś na Forum Elfów w Osobach Laury czy Norbusia jeszcze lepszych „skurwysynów” niż Ty:

Mylisz się - nawet ten upośledzony umysłowo Debil Norbuś nie jest w stanie dorównać Ci w chamstwie, choć jak chodzi o słownictwo, to niewiele się różnicie, tylko że tamten jeszcze zważa do kogo je adresuje, a Ty już nie!

Miałeś Andzie opinię Admina Świniopasa rządzącego na pastwisku dziką świnią:

Taki to z Ciebie Andzie1951 był Gieroj, jak chodzi o ubliżanie kobietom?


Tylko dlaczego przez tyle miesięcy lizałeś tyłek Gieni? Przybierałeś sobie Tytuły PrzydupasaLaurkowego błagając o przebaczenie za każde słowo nie takie, jakie sobie zażyczyła?:

Przepraszałeś Gienię za to że jesteś:

Że Ty sumienia nie masz to wiadomo, ale szacunku dla siebie samego nijakiego tez nie masz?

A i tak wyrzucił Cię z Bagien Szanowny Małżonek Gieni w którego w swej naiwności chyba faktycznie wierzyłeś, zapraszając Go do Krakowa:

Zresztą Twój kompan bagienny – Dziadzia Krzyś też przyłożył ręke do skasowania Ciebie:

A Tobie się wydawało że jesteś najważniejszy!

A teraz nieodmiennie budzisz skojarzenie:
„Miałeś Chamie Złoty Róg, został Ci się jeno .. sznur...”

Odnośnie zaś Hybrydy – to w poprzednim odcinku Bloga nawet nie użyłem tego nicka.
Poprosił mnie też And w komentarzu do Bloga, abym ...”założył Blog o Nim!”

No problem Andzie – zawsze mogę zmienić profil istniejącego i znanego już w sieci Naszego Bloga, ale .. to kosztuje! I to dużo więcej niż kwota na jaką wyceniałeś wartośc Naszego Bloga jeszcze pół roku temu:

Jeżeli jesteś nadal otwarty na negocjacje – to możemy zacząć od dorzucenia ... nooo... powiedzmy sześciu zer!
Na początek jednak widzę że nie stać Cię nawet na te 7 stów?
Napisał byś chociaz „CZEGO”? euro? papieru?

Albo idź na Lagatę lizać to (co lizałeś Gieni), tej drugiej mądrej inaczej. Tamta to nawet nie wie że nic nie wie:

A poza tym skąd Ty byś Andzie wziął „serdecznego Kolegę”? Chyba z nożem w plecach!


I tylko „rozkochany” Norbus .. tęskni:

Choć nie zachwyca się już jakby:


=================================================

Zaś Księżniczka Rositta wymyśliła nową zabawę intelektualną:

Jak wiadomo – zabawy takie uwielbia Mamusia Norbusia, która szybko się włączyła i zaprezentowała swoje skojarzenie:

Na ile ja sie znam na muzyce, to będzie zapewne tango: „Nad pięknym, modrym Dunajem” - Johanna Straussa II

I tak to jest:




Wasz Brat Dominik:












      >mój mail<

piątek, 7 czerwca 2013

Jak Tosiu BRATał Gienię z policją..



Hej..












Miała onegdaj Gienia vel Laura Naczelnego Prawnika Bagiennego, (a przynajmniej tak jej się wydawało):

Jednak ów rzekomy „adwokat”, na skutek długotrwałego przebywania na Bagnie - ogłupł i rozpił się był do szczętu, co jednogłośnie orzekli tak Dziadzia Bagienny Bajkoposarz:

- jak i Tosiu – Szef Ochrony Elektronicznej Bagna, który doznał olśnienia w kwestii Anda, zaraz po tym jak Gienia mu wszystko uczciwie uświadomiła (jaka to SZUJA ów jest!):

Faktem jest że z Anda taki adwokat jak ze mnie Ojciec Święty, ale Gienia zawsze bredziła bez sensu, a za czas jakiś podsumowała Anda dając świadectwo prawdzie o jej byłym Prawniku Bagiennym:

Przy okazji ujawniła Gienia prawdziwy powód pogonienia Anda z Moczarów Bagiennych, a był nim nie kto inny jak .. Norbuś:
Ten okropny And ośmielił się bowiem adorować Norbusia, rozpijając chłopca imperialistycznymi napojami wyskokowymi w postaci Burbona (albo czegoś podobnego), a potem czynić mu niedwuznaczne propozycje:

Laurkę aż rozbolało serduszko, bo co jak co, ale ręka (czy inny organ!), podniesiony na Norbusia, musi być odcięty!

Wychodzi teraz na to, że Komentator na Blogu wiedział co pisał:
Oj Andi..Andi.. to ja Cie nie znałem od tej strony i mam nadzieję że przynajmniej aparat był .. markowy:
W sytuacji takiej pedofilii wobec Norbusia - wymyśliła Gienia, że Norbuś musi mieć ochronę policyjną, a najlepiej jakby całe Bagno miało!
Wprawdzie całkiem niedawno robiła donosy do policji INTERNETOWEJ na Raztamona i Merykurego:

Na mnie i na Gonza, już dawno też donosiła do policji INTERNETOWEJ, ale widać ta policja nierychliwa jakaś, albo Gienia swoim zwyczajem ... ŁŻE:

A teraz zapomniała Gienia adresu do tejże policji – oj pamięć Gieniucha już nie ta!

Szczęśliwie niezawodny Tosiu w swoim Centrum Ochrony Elektronicznej Bagna:

- drogą elektronicznej dedukcji ustalił, iż istnieje osiem (acht) numerów telefonów do policji (polizei), które są Gieni niezbędne dla ochrony Bagna, a zwłaszcza Norbusia wraz z Rodziną:

No tu się Tosiu nieco chybnął i wysłał Gienię z Hesji do NRD, a konkretnie do Saksonii..
A zresztą oni tam zajmują się:
  • Parken
  • Melde- und Passangelegenheiten
  • Führungszeugnis
  • Lärmschutz und
  • Fundsachen
(Gienia Wam to przetłumaczy, bo ja po hitlerowsku to nie za biegły jestem)
A do Saksonii to się jeździło kiedyś po czajniki z „gwizdawką” i to był dopiero biznes!
Jako mały dzieciak, nasadziłem kiedyś taką „gwizdawkę” mojemu ojczulkowi na rurę wydechową jego ukochanego „dużego Fiata”, (akurat pasowała na wcisk).


Pamiętam że jak Tatko Fiata odpalił, to był taki gwizd, że o mało na zawał nie padł!
Ale lećmy dalej:


Tutaj Tosiu kieruje Gienię do policji wrocławskiej i to jest dobry namiar, aby skierować tam sprawę niejakiej Tumanik, która właśnie z Wrocławia trolluje i łże jak najęta.


Tu Tosiu ni wypiął ni przypiął kieruje Gienię z Landu Hesja, do Rzecznika Komendy Głównej Polskiej Policji w Warszawie.
„Wstąpił do piekieł – po drodze mu było”, (jak mawiała moja babcia).


Tu mamy namiar na kontakt z policją polską przez komunikator Gadu/Gadu i to jest dobry namiar, bo Gienia GG posiada i sam przegadałem z nią przez GG wiele godzin, (numer jej GG podawałem Na Blogu!).
Problem tylko, czy to nie będzie zbyt wysoki poziom dla Gieni, bowiem numer ten przeznaczony jest dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych a nawet (!)  ponadgimnazjalnych, którzy w ten sposób będą mogli informować policję o zauważonych niebezpiecznych sytuacjach.


To niezrealizowana do dzisiaj zapowiedź powstania tzw. Policji Internetowej.
Gieni to nie potrzebne , bo Gienia z Policją Internetową jest za (nomen/omen) Pan Brat!

Tu już całkiem - ni stąd ni zowąd .. strona policji warszawskiej!


To inna podstrona strony „Policja.pl” z pkt. 3.


I na koniec (nie wiedzieć po co), wysłał Tosiu Gienię tym razem nie do Saksonii, a do .. Bawarii.
Bawarię znam lepiej, bo bywam tam u przyjaciół w Monachium, więc polecam, zwłaszcza w październiku.
 
Ale Gienią to raczej powinna się zająć policja z Hesji, bo na terenie tego Landu prowadzi ona swą przestępczą działalność.

I tak znowu Tosiu zabłysnąłeś!


Jest rzeczą oczywistą, że Norbusia trzeba chronić jak dobro bagienne a i jego rodzinę takoż!
No bo przecież Norbuś po kimś musiał odziedziczyć swój nieprzeciętny intelekt.
Weźmy np. Jego Mamusię.
Pasjami uwielbia pisać w tak rozwijających intelekt tematach Bagniska jak np:
„Gry i zabawy forumowe”:

Mnie z tych gier i zabaw najbardziej podoba się: „Słowo na cztery litery zaczynające się na D”, ale Mamusia Norbusia woli gry bardziej rozwijające intelektualnie i np. w zabawie pt:
„Na ostatnią literę” potrafi wskazać taki wyraz na literę R, którego.. nikt by nie zgadł:

A Marianna .. pisze:


I tak to jest:



Wasz Brat Dominik












        >mój mail<