Cześć..
Wiosna w pełni,
lato za pasem, a na Bagnie Gieni smuty jak na pogrzebie organisty.
Owszem, pisze
Marianna:
Pisze jeszcze parę Księżniczek i Książęta, oraz reszta zapomnianej części Kadry.

Czasem nawet ktoś z Elfików napisze...
Wciąż te same,
często odgrzewane tematy przez wiele dni i ciągłe fiołkowe powitania, ale ani
jednego pożegnania.
Gdzie ten
wymarzony Elfi Raj?
Gdzie Goście
walący drzwiami i oknami na to najlepsze, najmilsze i najbardziej przyjazne Forum
w całym Internecie?
Gdzie
interlokutorzy którzy potrafili rozgrzć do czerwoności bagienne połacie ostrą
dysputa na zajmujące tematy?
Ci, dla których pobyt na forum była naprawdę fajną
zabawą i pozytecznym sposobem spędzania czasu?
Z każdym banem Gienia vel Laura pozbywała
się najwartościowszych Użytkowników, aż utknęła na tej Wyspie Szczęśliwości z
samymi przygłupami i przytakiwaczami, których z braku laku i z głodu ogromnego,
tylko patrzeć jak zacznie pożerać.
Gdzie są
słynne Gieńkowe przymusy w pisaniu nowych?
Już nie wymaga gadzina aby „każden jeden Elf zakładał co najmniej jeden wątek dziennie?
Dalsze ubytki z terenu nie zasilanego nowymi nabytkami mogłyby być
katastrofalne!
Zresztą w
ostatnim okresie stworzyła Gienia parę forów wręcz idealnych, który to patent
zauważyła przytomnie Ramka:
Jest to w
końcu jakaś metoda na spokój na forum który tak ceni sobie Gienia vel Laura.
Ale Gadzina woli
ukrywać siebie i sytuację w jakiej się znalazła, a biedny Tosiu usiłuje do tego
dorobić ideologię:
O ile złe
opinie o Gadzie i jego wazeliniarzach nie są niczym nowym i Tosiu Ameryki nie
odkrywa, to już drugi, „czysto techniczny” powód jest prawdziwą zagadką.
Inni Userzy
staja sie jednak nieco nerwowi.
Taki spokojny
zawsze Zygmac, też zaczyna jakby cos
kojarzyć i to Gienia natychmiast odpowiednio interpretuje:
A już Zbyszek
(Daglezja77) wyraźnie czuje sie po raz kolejny wystawiany do niemieckiego wiatru:
Za to Stasiu
jest coraz bardziej na TOP-ie i wróżę mu karierę Bagiennego Błazna.
Nieżle tez
rokuje smsik2, zważywszy na niespełna
2-godzinny staż bagienny:
Zaś Mirek (świeżo
po kuracji) – korzysta z okazji i ... rwie:
Zbyszek (Daglezja77) to tak naprawde rzeczywisty
Senior Bagienny, bo był na bagnie Gieni wcześniej od Dziadzi i wszystkich
pozostałych Elfików, a przecież wciąż nie rozumie co Gienia kombinuje:
I nie rozumie
po co Gieni potrzebne Nowe Tereny:
Ale przyczajony
Gad, w otoczeniu swych najbardziej oślizgłych Wazeliniarzy doskonale wie, że Bagno
się zapada i pracuje właśnie w wielkiej tajemnicy nad nową siedzibą, której na
razie nie będziemy zdradzać, bo znowu się z niej ewakuuje jak z kilku
poprzednich.
To tam Wybrane
i Zaszczycone tym wyborem Elfiki, taplać się będą w innych mętnych wodach.
I to tam Gada
dopadniemy.
A póki co Dziadzia
opiewa Gadzinę ciesząc się znowu jej łaskami:
Oj lubi Gad
takie teksty o sobie... oj lubi..
I tak to jest
..
Wasz Brat Dominik















































