środa, 3 kwietnia 2013

To znowu ja.. Wasz Brat Dominik..;)








.. pamiętacie mnie jeszcze ?

Schudłem trochę w tym Wariatkowie do którego mnie wysłała Gieńka – Królowa Bagien:

Gienia mnie nie oszczędza i ujawnia całą swą troskę o mnie i równie całą prawdę o forach które pasjami .. rozwalam :
Niestety u Gieni pamięć już nie ta i od pół roku usiłuje sobie przypomnieć co to były za fora (co to je już rozwaliłem!). Niestety zaniki pamięci to choroba na bagnach powszechna, więc dotknęła i Gienię/Laurę przez co przypomnieć sobie nijak nie może!
Ale wiem że martwi się Gienia o mnie szczerze i boli ją z mojego powodu .. serduszko.


Dlatego prezenty przywiozłem:

 - koszulkę dla Gieni rasy aryjskiej, (nazywanej przez siebie Laurą, a przez swoją Moderatorkę Larwą, zaś przez swego Moderatora... kretynką):
(Aryjską rasę ma Gienia a nie koszulka!)
- i koszulkę dla mojego ulubionego Debila Norbusia co Gienię własną piersią gotów przede mną osłaniać, ciągle wierząc że sam ma więcej centymetrów prącia, niż „Pani Laura” latek..

Noście te koszulki stale, a Brat będzie bliski Waszemu sercu - Gieniu i Ty mój ulubiony  Debilu Norbusiu, 
A dla Was moi Czytelnicy, (zgodnie z zamówieniem) – przywiozłem wiosnę, bo podobno Marzanny nie utopiliście, gdyż nie było komu przerębla wykuć.
Oto Wiosna od Brata, świeżutka i w solidnym wykonaniu, (od jutra zaczyna gonić zimę):
Zresetowałem się i właśnie PIN-u szukam, żeby się wklepać ponownie w kwestie bagienne, bo za Gienią zwaną przez swoich Modów Larwą - Królową Szamba, stęskniłem się okrutnie.

Pora by może zakopać tą siekierę marki „hard” i wykopać jakiegoś skręta pokoju w wersji „soft”?

Już nawet gołębice zacząłem w kierunku bagiennym wysyłać:

Ale oto już na wejściu sytuacja nie wygląda dobrze.

A uprzedzam że jak się zaloguję, to nie ma takiego co by mnie znowu .. zresetował.

Zaglądam ja tedy na tzw. Forum KJL, a tam... tematy o Zakłamanym Złodzieju i Psycholu zwanym Bratem .. całkiem podupadły.

Nikt nie tropi dalszych złodziejskich wyczynów Brata a i policji jak nie było - tak nie ma, o Pani Sędzinie – Przyjaciółce Subtelnej/Hybrydy nie wspominając.

33 posty, 298 odsłon i wszystko jak psu w d...


Żadnego nowego tematu pod chwytliwym tytułem „My cię Bracie załatwimy” albo: „Brat to bydlę”, czy coś równie gustownego.. nic..


Dwa pracowicie tkane wątki:
- w sumie prawie 500 postów o tym jak bezczelnie kłamie Brat i osiem razy tyle ich odsłon i cała robota jak psu w d... .
A Brydzia naobiecywała.. naobiecywała:
i .. poszła lizać Gieni to kakao co jeszcze jej nie wylizali:
Teraz za Szefową marketingu u swojej ulubionej Krokodylicy robi i Studio Filmowe .. otworzyła:  http://www.youtube.com/watch?v=IW0y5OBoOsE&feature=player_embedded
Sprofanowała przy tym do szczętu piękną irlandzką muzykę, zamiast wstawić coś w stylu "hai li hailo", albo przynajmniej taki klimat: http://www.youtube.com/watch?v=4De4ZG9V8uo
 
- a tu wątki o Bracie popadały:
ANI  JEDNEGO  UDOWODNIONEGO KŁAMSTWA BRATA !!

Czy chłopaki tam na KJL czekają na to wyjaśnienie Hybci, czy nie .. to już nie wiem, ale na moje oko to poszli sobie w piz... (tfu!) .. no gdzieś sobie poszli.


A Jupi to się okazał człowiekiem nieuczciwym i dlatego był i jest przez Hybcię ... "traktowany"!

Subtelna natomiast .. zaginęła w akcji !

Dobrze że chociaż Gieńka na bagnie swoim potwierdziła iż Brat, to jednak psychol jest i tak myślę że w świetle jej odkryć, ten wątek „O Bracie psycholu” na KJL miał sens,  choć założył go jakiś cwel z forum Hybrydy, podszywający się pod gliniarza:
Ale Gieńka i tak wysłała mnie na tysiąc procent w moje ulubione miejsce, czyli do Wariatkowa i cóż było robić?



Ale kogo tam obchodzi Wariatkowo Brata?




Zajrzałem teraz do Gieni (zwanej przez Moderatorów różnie - Larwą, Kretynką, Królową Szamba etc) i tam dopiero widzę jak pod moją nieobecność bagno nasiąkło ...
Królowa Szamba faktycznie postarzała się, ale też zrobiła jakaś jeszcze bardziej faszyzująca, że nie wiem czy nie powinienem się teraz witać „HEIL”, bo Elfiki to tylko patrzeć jak zaczną:
Gienia zresztą swoje zasługi dla Rzeszy ma, po kilkudziesięciu latach wycierania dup byłym SS-manom.
Ale w zamian za to żyje jak Obama!


Szkoda mi tych Amerykanów - że nawet ich Prezydent (podobnie do Gieni) mieszka w komunalnym mieszkaniu na poddaszu, (co ustalił Norbuś).
Tylko że Barack ma psa wodołaza a Gieńka kocicę strychołaza.
Poza tym standard mają Gieńka i Obama..  podobny.
A Lenka95 pokazała jak dostąpić zaszczytu udziału w Orszaku Książęcym Gieni.
Napisała j.w. że wierzy w te brednie Gieni o synku urodzonym na emeryturze i wielkim jak Biały Dom Pałacu Królowej Larwy, i zaraz .. Księżniczką Elfów została.
Ale z Jej karierą na Bagnie może być różnie, bo to niegłupia dziewczyna jest.
Gienia to podobno zawsze opływała w dostatki i zwierzyła się była niedawno, że już jako małe dziecko miała komputer.


Tak sobie myślę że jej rodzice musieli mieć wielką tą stodołę i w niej ten komputer Laurki przechowywać, bo takie ustrojstwo jak komputer to (kiedy Gienia była mała), miało wielkość lokomotywy i wyglądało tak:

A już bezstresowe wychowanie Gieni przez jej rodziców doprowadziło do tego że ona teraz .. bezstresowo wychowuje swoje nowe dziecko (czyli Felixa.. chyba)..

Dziadzia zaś załamał mnie podwójnie:
Krzysiu Kochany nie strasz mnie tym kaszalotem – znam ja Ciebie jak zły szeląg, ale jak widać Ty mnie wcale.
Skąd do Twojej Głowy Nestora Bagiennego przyszła myśl, że miałbym mieć ciągoty do giczołów jakiejś staruchy.. Czy ja geriofil jaki .. czy co??
Oj działo się tu – tylko Was spuścić z oczy a już kłopoty.

Widzę że Norbuś wyrok również na zabriskie’go wydał i nie było przeproś:
 
Oj Norbusiu..
Nie wiem czy potomni zauważą tu ślady jakiegoś  chama, ale że był tu DEBIL, to śladów .. zostawiasz zatrzęsienie!!
Ho.. ho – zresztą nie tylko na zabroiskie’go Norbus zagiął parol..
Cogito też mu do gustu nie przypadł wyraźnie i Norbuś idzie zdecydowanie w ślady Gieńki (zwanej Larwą) i likwiduje wszystkich mądrzejszych od siebie.
Noo.. w ten sposób to zatrzymał by się na Larwie i zostali by we dwoje.
Na szczęście doświadczenie uczy, że jest wielu i przybędzie jeszcze na bagna wielu, którzy może nawet głupsi od tego Debila nie będą (bo to nie takie proste!), ale głupich potrafią UDAWAĆ.
Z Cogito różniliśmy się do niedawna  tym że On kogoś takiego jak Gienia (zwaną przez siebie Laurą) – próbował chyba ... NAPRAWIAĆ, podczas gdy ja uparcie twierdziłem (i twierdzę!) że należy MAŁPIE ODEBRAĆ BRZYTWĘ I NIECH SOBIE SIEDZI W KLATCE Z KOTAMI.
Teraz wydaje się że nasze stanowiska (Cogita i moje) uległy ... zbliżeniu, czyli nastąpiło coś odwrotnego do tego co stało się z głową Hybrydy, która z zagorzałej tępicielki procederu Gieni, stała się jej pokorną służką, na śmietnik wyrzucając swoje słowa, honor , godność.

Zresztą Hybryda, w aspekcie jej obłędu związanego z Subtelną, ratującą w grudniu skutecznie Laurze Forum, równoczesną akcją na bagnie i Forum KJL, czy podobnymi spektaklami przez nią odstawianymi – to zupełnie inny temat i raczej dla profesjonalistów od zawartości ludzkich umysłów.
Faktem jest dowiedzionym wielokrotnie i w różnych miejscach, że tak Gienia /Laura jak Hybryda/Subtelna, swoim podstawowym narzędziem uczyniły ŁGARSTWO, a większość ludzi w sieci (zwłaszcza nowych!) – słowo pisane (a juz zwłaszcza podpisane „Administrator”!) traktuje jako naturalną PRAWDĘ i nie zastanawia się czytając tekst, które zdanie jest prawdą a które najzwyklejszym łgarstwem.
Większość czytelników łyka łgarstwa jak pelikany, czego prezentację mieliśmy na Forum KJL i stara gebbelsowska zasada ciągle się sprawdza.
Wracając do Cogito (bo warto Mu poświęcić trochę uwagi) – nie jest On chyba moim zwolennikiem, ale też nigdy nie mieliśmy okazji poznać się bliżej, a szkoda bo uważam że to Gość (jak sama nazwa wskazuje), Rozumny i Przyzwoity, choć w szczegółach bagiennych mylący się czasem z racji małej wiedzy o Bagiennej Korporacji!
A tu drobny przykład różnicy klas pomiędzy Andem1951 a Cogito:

Napisał w komentarzach na Naszym Blogu niejaki „m.”:

- i ja podpisuję się pod tym, bo choć sam 2 razy wracałem na Bagno, to z konkretną WYKONALNĄ misją i tylko ona mnie interesowała.
Odpisał zresztą na ten komentarz sam Cigito iż ma to być:
Cogito – bez urazy, ale Twoją metodę odkrył wiele lat temu Gonzo i w stosunku do Niego to jesteś cieniasek, bo On miał samych nicków „Gonzo” coś ponad pięć, a z pozostałymi to grubo ponad trzydzieści. Gieńka już się tak uodporniła przez te 5 lat pilnowania Hodowli Elfów że skopanie Ci dupy to dla niej za każdym razem czysta przyjemność i przy okazji „spektakl ostrzegawczo-zastraszający” dla pozostałych Elfików.
A skłonności masochistyczne można realizować, niekoniecznie rozkręcając Larwie zdychające bez tego życie bagienne.
Z innymi „z którymi da się normalnie popisać” też niekoniecznie to musi odbywać się na zniemczonych bagnach.
Mamy jednak coś wspólnego bo podobno zafundowała Ci Gienia gustowną tabliczkę która mniej zorientowanym (ktoś Ty zacz), ma przybliżać Twoją postać:

Biedna Gieńka już po instalacji, przypomniała sobie chyba jednak, że sama pochodzi ze wsi podlubelskiej:

- więc co prędzej tabliczkę .. przemalowała:
Tak – ja sprawdzałem (za drugim powrotem), czy możliwy jest „lauryzm z ludzką twarzą?”
Kiedy doszedłem po półrocznym trzymaniu Gada na smyczy że NAPRAWA tzw. LAURY nie jest możliwa – wiedziałem już że jej szkodliwą działalność trzeba PRZERWAĆ, NISZCZĄC jej doświadczalne poletko, na którym zaspakaja swe chore żądze, (czyli odebrać małpie brzytwę).
Moim zdaniem Cogito  to co robiłeś, to jak leczenie alkoholizmu wódką!
To nie jest naprawianie Forum Elfów, a raczej sycenie chorych żądz Gieni – prostej kobiety spod Lublina, która faktycznie (albo raczej wg jej urojeń), doznała od ludzi (najpierw w Polsce, a potem po ucieczce do Niemiec - od Niemców), wielu upokorzeń i która chce udowodnić przede wszystkim SOBIE (a dopiero Światu czy ludziom), że mimo podeszłego wieku i zmarnowanego życia jest KIMŚ, kto może boskim zwyczajem decydować o być, albo nie być innych ludzi.
W tym procederze osiągnęła przez lata biegłość znaczną, choć jest to kobieta o niewielkiej wiedzy i niskiej inteligencji, (sprawdzałem to miesiącami).
Practice makes perfect!
Gienia dawno pojęła i w życie nauczyła się wdrażać, starą jak Świat zasadę: „DZIEL I RZĄDŹ”.
Wystarczy spojrzeć jak łatwo jej to przychodzi na bagnie, choć poza Swoim Bagnem jest NIKIM
Wystarczyło jej pomiędzy Elfikami umieścić sprytnie jednego Debila i paru Przygłupów (też poza bagnem będących nikim!), a już się wytworzyły koalicje, opozycje i może nimi manipulować jak chce. To JEJ ŚWIAT – KŁAMSTWA, MANIPULACJI, OSZUSTWA..
Użyła jak trzeba było kija, teraz częstuje marchewką i jej Trzoda kupuje to w ciemno.
Wszak Gienia ćwiczy to od lat!
Jak zobaczyłem Kontrabasa na Bagnach, który na dodatek wlazł tam na moje konto:

To już w ogóle zwątpiłem..

Jak chodzi o tą wizytę Kontrabasa na bagnach to odczucia mam mieszane, czyli takie jak wtedy kiedy pożyczysz swojej teściowej własne auto, a ona się nim .. zabije.
I dobrze to i źle!

No niby to dobrze, bo miał okazje poczuć atmosferę bagna nie ukrywając się pod anonimowym nickiem, a i z Hybcią sobie podyskutować – tak przecież lojalną Userką Forum KJL:

- pogaworzyć z Andem na jego boisku:

- ale też nieźle Gieni na te kilka dni forumowe bagienko rozkręcił, bo marazm tam juz był że aż przykro było czytać.
Dla samej sprawy nie wniosło to NIC – ot .. jeszcze jeden harcownik.

Ale ta choćby konstatacja może być dla kogoś cenna, bo jest .. nadzwyczaj trafna i rzetelnie oddaje atmosferę bagienną:

Również charakterystyka Norbusia przez Kontrabasa całkiem celna, ale o tym w osobnym wątku bo Norbuś to temat-morze.
A w Kadrze Bagna oprócz nowych Książąt, pojawiła się kolejna ofiara gieńkowej indoktrynacji - nowy Strażnik Vernalisadonis który od razu przejął się rolą. Ma prawdopodobnie chłop poczucie misji i władzy, czyli coś czego doświadcza każdy początkujący Mod u Gieńki..

Przykład z zawiechą serwera 22 marca, czy wywiadami, pokazuje jednak że Gość myśli, co na Bagnie nie jest zjawiskiem powszechnym, jednak Gieni (czyli Laurze).. nie podskoczy.
Tak działa prawo odwzajemniania i wszyscy „funkcyjni” przez to przechodzą przytomniejąc wcześniej czy później, w zależności od różnicy pomiędzy siłą indoktrynacji a umiejętnością własnego wyciągania wniosków. W przypadku Vernalisadonisa byłbym optymistą.
Za to Tola Wazelina wygląda na karierowiczkę i wyraźnie idzie ścieżką Marianny, czy innego Kamieniaka.

Ogólnie widać na Bagnie, że Gienia sztuki ujawniające myślenie – niemal wyeliminowała.
Te myślące które zostały – wyraźnie fakt tej umiejętności ukrywają, za to produkcja wazeliny idzie pełną parą, jak za dobrych czasów.
Subtelna chyba targnęła się wreszcie skutecznie, bo ślad po tej WOJOWNICZCE O ZACHOWANIE BAGNA.. zaginął i Hybrydzie nie spędza to już snu z powiek..
Jak się po tym amant Subtelnej – Kamieniak podniesie – nie wiadomo:
- ale Hybryda na Subtelnej dawno krzyżyk postawiła, a jest .. rozdarta pomiędzy Gonzem a Gienią.
Uznała więc chyba że na Gonza i tak zawsze może liczyć, a z Gieńką to nigdy nie wiadomo, więc na wszelki wypadek leje jej miód na .. serduszko:

And też łasi się jak umie, podobnie jak znacząca część Elfów - Polaków, pokornie znosząca szwabskie obelgi Gieni pod swoim i swego Kraju adresem.
Po Fantaazji słuch zaginął i nawet Merdevsky’ego mało widać.
A po Forum Gonza wiatr gwizda będąc dla Gieni muzyką radosną, zaś Elfiki  są codziennie e-mailem przywoływane do porządku i wystarczy że się biedny Elfik z bagna wygramoli, a już ma maila:
„napisz mi tu zaraz co o tym myślisz”
- i załączony link do jakiegoś bagiennego wątku w rodzaju:  
„Ile razy dziennie oddajesz stolec?” 
- albo coś podobnie intrygującego.
Gienia nad trzódką czuwa, a Elfiki karnie wypisują co każe, ułatwiając jej inwigilację
i rozpracowywanie poszczególnych sztuk, a w szczególności podejrzanych o to że mogą 
być ..bratem, (siostrą być wolno)!
Ludzie już się przestali do własnych braci przyznawać.
Eee.. ch – Was tylko z oczu spuścić..





A póki co Gieńka popędziła do rodzinnej wsi, a ...
Bagnem rządzi ..bardzo z siebie zadowolony Norbuś.

Teraz dopiero będzie obciach:





Wasz Brat Dominik